piątek, 30 maja 2014

#047 - it's been an incredible success

Eh, jak to miło miec w piątek 4 lekcje i na 3 się opierdzielac...

Okej, wiem, ostatnio trochę was zaniedbuję, ale pragnę, byście wiedzieli - to nie moja wina, a życia. W ramach pociechy/podzięki/czegokolwiek/fajnie, że wrzucam, nie? :
oraz 


poniedziałek, 26 maja 2014

#046 - i wish nothing but the best for you

wiecie, wydaje mi się, że znowu zgubiłam gdzieś wenę. O.O
tym razem porwał ją czas.


Tutaj Wojtuś - TU - ostrzegam, mieszam, oj, mieszam. Możecie byc niezadowoleni z efektów...

sobota, 17 maja 2014

#044 - I wanna be forever young

człowiek uświadamia sobie, że się starzeje, kiedy jego znajomi zamiast zabawnych zdjęc kotów, wrzucają na fejsbuka info o zaręczynach i zdjęcia swoich dzieci ~ Paulo, wiecie jaki.

O.O

kończąc nieprzyjemne refleksje - Rzeszów, numer 10.


piątek, 9 maja 2014

#041 - miniatura; let's twist again like we did last summer

love is old, love is new,
love is all, love is you

Na prawdziwą miłość czeka się całe życie. Nie wiadomo, czy jest to rzeczywista potrzeba nas wszystkich, czy tylko wymysł tak chętnie aplikowany nam przez wszechświat. Czy naprawdę nie poradzilibyśmy sobie bez drugiej osoby obok? Czy naprawdę nie bylibyśmy w stanie stworzyć bezpiecznego miejsca dla siebie bez udziału współwłaściciela cierpień? Czy uczucie jest nam właściwie potrzebne?

poniedziałek, 5 maja 2014

#038 - będzie, będzie zabawa, będzie się działo!

Równo za dwa tygodnie naturalna ma urodziny (20 maja!) Jakieś propozycje na uczczenie tego dnia?
Zastanawiałam się nad czymś w rodzaju - 20 rzeczy, których nie wiesz: jakieś tam sekreciki z życia (nie mojego, mojej Spały), kto był natchnieniem, skąd wzięły się poszczególne sceny i takie tam.
co wy na to, narodzie?


wszelkie odzewy palącej potrzeby wręczenia mi miłosnego wierszyka albo prezentu w postaci spamu kierowac można komentarzem pod ten post albo bezpośrednio na mego maila: saseumwsasankach@gmail.com

Dziękuję bardzo, Świetlik. <3

#037 - when the lights go out we'll be safe and sound

Zauważam ostatnio w swoich opowiadaniach dziwną tendencję do pytań retorycznych. chyba dopadają mnie bóle egzystencjalne... O.O




Michał Winiarski, namber 9.

niedziela, 4 maja 2014

#036 - crying, living, writing when you love me

Nie chcę zapeszac, ale chyba wraca mi serce do tej historii. 

sugeruję jeszcze tak ze dwa rozdziały i koniec. 


Spełnienia marzeń, dear queen.


- co byście powiedzieli na jakąś miniaturę z Rose i jej wielką, epicką, nieszczęśliwą miłością?