najlepszego.
i żebyście wszyscy mieli lepsze postanowienia noworoczne niż ja.
i żebyście ich dotrzymali. jakoś. w miarę. dłużej niż tydzień.
i żebyście znaleźli miłość. bo bez miłości cały rok to ciężko.
i żebyście spełnili marzenia. o.
środa, 31 grudnia 2014
sobota, 27 grudnia 2014
poniedziałek, 22 grudnia 2014
sobota, 20 grudnia 2014
#053 - powrót?
Ekhm, ekhm, próba mikrofonu...
Więc... Heloł Bjutiful Pipul Of De Internet!
Tego postu nie byłoby, gdyby J. nie zmusiła mnie do zalogowania się na gmail, wszyscy możemy być jej wdzięczni.Jak widzicie, to ja, Świetlik., piszę do was z końca świata, łudząc się, że jednak odczytacie wiadomość.
Nie jestem pewna czy to jest mój wielki powrót, okej? Od dłuższego czasu myślę o swojej twórczości i to nie jest tak, że ją zarzuciłam. Cały czas jestem w Internecie, ale ukrywam się pod pseudonimem, bo chciałam pobawić się z trochę innymi bohaterami, a wiem, że wielu z was by się to nie spodobało. Nie wiem, może to trochę tak, jakbym stchórzyła, ale z drugiej strony... Chciałam po prostu spróbować od początku. Bo, szczerze mówiąc, mam nadzieję, że chociaż trochę zmieniłam swój pisarski styl... Bez urazy, ale chyba wszyscy zauważyliśmy, że V&T nie jest wybitną historią, prawda?
Anyway, chciałabym napisać tutaj coś przez święta, wiecie? Nie wiem jeszcze, którą z historii chciałabym ugryźć, ale... dam wam znać. Potrzebuję tylko odrobiny wsparcia i jakiegoś znaku, że jesteście na tak, dobra? Fajnie byłoby usłyszeć wasze zdanie.
Jeszcze parę spraw tak w skrócie:
1. Zapomnijmy, błagam, o całym tym syfie, który tutaj znajdziecie, okej? W niektóre - większość - postów/opowiadań wkradły się tutaj moje gimbusiarskie maniery i mania gifów, so sorry.
2. Naturalna... jest najprawdopodobniej zakończona i doczeka się ewentualnie jednego postu, który zmiecie Spałę z powierzchni ziemi, dosłownie.
3. BŁAGAM wszystkie Anonimy, żeby się podpisywały, bo źle mi się rozmawia z człowiekami bez twarzy : <
4. Najprawdopodobniej w najbliższym czasie połączę moje konta, więc i tak będziecie się mogli pośmiać z mojej głupiej twórczości.
DZIĘKUJĘ WSZYSTKIM, KTÓRYCH TO OBCHODZI (i tak wiem, że czekacie tylko na głód-życia, zboczuszki ; d)
See you soon, xx.
wtorek, 15 lipca 2014
czwartek, 10 lipca 2014
#051 - jesteś moją lepszą połową
POZDRAWIAM.
niedziela, 29 czerwca 2014
wtorek, 24 czerwca 2014
wtorek, 10 czerwca 2014
#048 - where did all the good men gone?
Witajcie, słodziaki.
rozdział 12 u Wojtka - here.

teraz ogłoszenia parafialne: jest ciepło. ja jestem pingwinem. pingwiny żyją w zimnie. pingwiny nie lubią, gdy jest ciepło. dlatego pingwiny nie moga pracowac sprawnie i tylko śpią. więc oświadczam, że jedynie WOJTEK się jakoś pisze (ale tylko dlatego, że miał 3 rozdziały w przód już napisane), a reszta stoi. pingwin przeprasza i błaga o wyrozumiałośc. pingwin was kocha.
P.S. Ewentualnie jeszcze Rzeszowskie Brednie mają nadmiar niepublikowanych rozdziałów, jakby kogoś to interesowało.
rozdział 12 u Wojtka - here.
teraz ogłoszenia parafialne: jest ciepło. ja jestem pingwinem. pingwiny żyją w zimnie. pingwiny nie lubią, gdy jest ciepło. dlatego pingwiny nie moga pracowac sprawnie i tylko śpią. więc oświadczam, że jedynie WOJTEK się jakoś pisze (ale tylko dlatego, że miał 3 rozdziały w przód już napisane), a reszta stoi. pingwin przeprasza i błaga o wyrozumiałośc. pingwin was kocha.
P.S. Ewentualnie jeszcze Rzeszowskie Brednie mają nadmiar niepublikowanych rozdziałów, jakby kogoś to interesowało.
piątek, 30 maja 2014
#047 - it's been an incredible success
Eh, jak to miło miec w piątek 4 lekcje i na 3 się opierdzielac...
Okej, wiem, ostatnio trochę was zaniedbuję, ale pragnę, byście wiedzieli - to nie moja wina, a życia. W ramach pociechy/podzięki/czegokolwiek/fajnie, że wrzucam, nie? :
oraz
poniedziałek, 26 maja 2014
#046 - i wish nothing but the best for you
tym razem porwał ją czas.
Tutaj Wojtuś - TU - ostrzegam, mieszam, oj, mieszam. Możecie byc niezadowoleni z efektów...
wtorek, 20 maja 2014
#045 - dziś są twoje urodziny
Rok. 365 dni. Kupa czasu, jakby nie patrzec. O,O
Zapraszam na pierwszoroczniakowy odcinek naturalnej - Heeeeeey!
Zapraszam na pierwszoroczniakowy odcinek naturalnej - Heeeeeey!
sobota, 17 maja 2014
#044 - I wanna be forever young
O.O
kończąc nieprzyjemne refleksje - Rzeszów, numer 10.
piątek, 16 maja 2014
niedziela, 11 maja 2014
piątek, 9 maja 2014
#041 - miniatura; let's twist again like we did last summer
love
is old, love is new,
love is all, love is you
love is all, love is you
Na prawdziwą
miłość czeka się całe życie. Nie wiadomo, czy jest to rzeczywista potrzeba nas
wszystkich, czy tylko wymysł tak chętnie aplikowany nam przez wszechświat. Czy
naprawdę nie poradzilibyśmy sobie bez drugiej osoby obok? Czy naprawdę nie
bylibyśmy w stanie stworzyć bezpiecznego miejsca dla siebie bez udziału
współwłaściciela cierpień? Czy uczucie jest nam właściwie potrzebne?
środa, 7 maja 2014
wtorek, 6 maja 2014
poniedziałek, 5 maja 2014
#038 - będzie, będzie zabawa, będzie się działo!
Równo za dwa tygodnie naturalna ma urodziny (20 maja!) Jakieś propozycje na uczczenie tego dnia?
Zastanawiałam się nad czymś w rodzaju - 20 rzeczy, których nie wiesz: jakieś tam sekreciki z życia (nie mojego, mojej Spały), kto był natchnieniem, skąd wzięły się poszczególne sceny i takie tam.
co wy na to, narodzie?
wszelkie odzewy palącej potrzeby wręczenia mi miłosnego wierszyka albo prezentu w postaci spamu kierowac można komentarzem pod ten post albo bezpośrednio na mego maila: saseumwsasankach@gmail.com
Dziękuję bardzo, Świetlik. <3
Zastanawiałam się nad czymś w rodzaju - 20 rzeczy, których nie wiesz: jakieś tam sekreciki z życia (nie mojego, mojej Spały), kto był natchnieniem, skąd wzięły się poszczególne sceny i takie tam.
co wy na to, narodzie?
wszelkie odzewy palącej potrzeby wręczenia mi miłosnego wierszyka albo prezentu w postaci spamu kierowac można komentarzem pod ten post albo bezpośrednio na mego maila: saseumwsasankach@gmail.com
Dziękuję bardzo, Świetlik. <3
#037 - when the lights go out we'll be safe and sound
Michał Winiarski, namber 9.
niedziela, 4 maja 2014
#036 - crying, living, writing when you love me
Nie chcę zapeszac, ale chyba wraca mi serce do tej historii.
sugeruję jeszcze tak ze dwa rozdziały i koniec.
Spełnienia marzeń, dear queen.
- co byście powiedzieli na jakąś miniaturę z Rose i jej wielką, epicką, nieszczęśliwą miłością?
wtorek, 29 kwietnia 2014
wtorek, 22 kwietnia 2014
#034 - nie jest łatwo pojąć nawet to, że co rano słońce świeci
Na dobrą środę - Rzeszowskie Brednie.
+ miałam napisać o tym wczoraj, ale zapomniałam -bo jestem frajerem chorym na sklerozę: DZIĘKUJĘ. trwacie wytrwale przy naturalnej. ponad 31000 wejść! to już nie jest mała armia, to porządne wojsko!
+ miałam napisać o tym wczoraj, ale zapomniałam -
poniedziałek, 21 kwietnia 2014
poniedziałek, 14 kwietnia 2014
sobota, 12 kwietnia 2014
#031 - mówię nie, myślę nie
Ha! Jednak udało mi się wykoncypowac rozdzialik Wojtka - numer 9, zapraszam. :)
#030 - give me freedom, give me fire, give me reason, take me higher
Dzień dobry, dzisiaj, za dobry powrót - niestety - z Włoch maleńka kolaboracja, Rzeszów - 7 & Bełchatów - 8 (+18).
P.S. Wojtka troszkę jeszcze nie będzie, bo kolejny rozdział jest dopiero ledwo co zaczęty.
sobota, 5 kwietnia 2014
środa, 2 kwietnia 2014
#028 - miniatura; mini mini world mini mini
Człowiek nigdy nie wie, kiedy mu cegła na głowę spadnie.
Gościnnie: Piotrek Nowakowski
Muzyka:
·
Indila – Dernière Danse Indila – Tourner Dans La Vide Indila – Mini World Indila – Ego Indila – Love Story
Czasem świadomość tego, że nie tylko twój świat
drży w posadach, dodaje siły. Spoglądasz przed siebie i dostrzegasz kogoś, kto
jest nawet bardziej wykończony życiem niż ty – czujesz się lepiej. Odrobinę, ale
mimo wszystko. Żyje się łatwiej ze świadomością, że nie tylko twoja egzystencja
wali się, ciągnąc cię za sobą.
poniedziałek, 31 marca 2014
#027 - shout it, shout it, shout it out loud!
Bartek Kuba Bartek Kuba Bartek Kuba no.1 Bartek Kuba Bartek Kuba Bartek Kuba Bartek Kuba Bartek Kuba Bartek Kuba Bartek Kuba
czwartek, 27 marca 2014
środa, 26 marca 2014
#025 - because I'm bad!
musicie mi wybaczyc wszelkie opóźnienia, ale ostatnio czytam wszystkim moim braciom lektury i gdy tak sobie skaczę od Krzyżaków, Dzieci z Bulerbyn i Kubisia Puchatka, ciężko jest mi się wdrożyc w cokolwiek.
Ale WOJTEK zawsze jest z nami!
Więc zapraszam: rozdział 8. :)
sobota, 22 marca 2014
środa, 19 marca 2014
#023 - so that's why I love you
Szczęśliwa Siódemka (+18)
jara mnie porównywanie Lidii z Arielką, tak.
sobota, 15 marca 2014
#022 - miniatura; tylko jeszcze cicho bije zegar, tylko jeszcze grają drzewa
Czekam na słońce
Gościnnie: Antoni Królikowski
(1)
O
godzinie dziewiątej trzydzieści był już porządnie zdenerwowany. Wykonał przynajmniej
siedemnaście połączeń: cztery do producentów, siedem do Kamili i sześć do jej
męża – nikt nie odpowiadał. Zmuszony został do nerwowego przechadzania się po
sali treningowej i oglądania każdego drgania mięśnia, każdego grymasu, każdej
emocji na twarzy w wielkiej ścianie luster. W kolorowych skarpetkach sunął po
parkiecie, krzyżując ręce na piersiach i rozważając różne scenariusze. Jednocześnie
próbował nie zwariować.
poniedziałek, 10 marca 2014
niedziela, 9 marca 2014
sobota, 8 marca 2014
#019 - this is your life this is your time
intensywny weekend, prawda?
a z tym samochodzikiem to sobie pozwoliłam pomarzyc.
piątek, 7 marca 2014
czwartek, 6 marca 2014
wtorek, 4 marca 2014
#016 - I want to be your obsession
Jako miszcz udawania, że wcale nie muszę teraz robic czegokolwiek, wzięłam się za rozpatrywanie mailowych wniosków o blogowe zmiany...
piątek, 28 lutego 2014
#015 - say something I'm giving up on you
Kto łączy odcinek na naturalnej z szósteczką u Wojtka?
Pech.
*ba dum, tss*
NATURALNA*28 ||| WOJTEK*6
Pech.
*ba dum, tss*
NATURALNA*28 ||| WOJTEK*6
sobota, 22 lutego 2014
czwartek, 20 lutego 2014
#013 - love forever love is free let's turn forever you and me
Hej, chłopcy? co wy na to, żeby wystąpic w nowym opowiadaniu?
Rozumiem.
Witajcie, natchnęłam dzisiaj sama siebie i doszłam do wniosku, że czwartek jest na tyle pięknym dniem, że zasługuje na swoją własną serię! Tak! Serię, której nadam tytuł: Tłusty czwartek z Babą! XD
BA jak z BArtkiem, Bą jak z kuBĄ. Ha.
Okej, teraz na poważnie: napisałam coś nowego, coś dziwnego i uroczego jednocześnie. Króciutkiego, ale jednak na tyle długiego, że zasługuje na swój blog. Duecik pana Kurka i Jarosza. Sądzę, że urocze połączenie. Serdecznie was zapraszam na razie na poznanie występujących, a już niedługo pojawi się 1.
miłego weekendu! - tak, już.
niedziela, 16 lutego 2014
#012 - du pareil au même
"Zbyszek
zapiął przedostatni guzik czarnej koszuli i przejrzał się w lustrze. Dostrzegł,
że Nowakowski zerka na niego podejrzliwie, marszcząc brew.
-
No, co? – zdenerwował się – Nie pasuje mi ten kolor?"
chłopcy chyba się dzisiaj dobrze bawią, a wy?
#011 - I knew you were trouble when you walked in
ANKIETA NA "NATURALNEJ..."
Okej, witajcie. To nie jest tak, że ja porzuciłam Spalskie Lasy, nie zaglądam tam i babram się w czymkolwiek innym niż tamtejsze błoto.
wtorek, 11 lutego 2014
#010 - każda chwila jest wiecznością, kiedy granica jest nieskończonością
Witajcie, Wojtek cieszy się, że żyje i miło by mu było, gdyby ktoś pocieszył się razem z nim o tutaj:
DopieroNoceDopieroDni.
DopieroNoceDopieroDni.
niedziela, 9 lutego 2014
#009 - emotion, devotion, to causing a commotion, creation, vacation
u Michała dzisiaj 3 i 4.
3 jest za mało treściwa, żeby publikowac ją samiutką, a 4 nie wnosi nic w akcję, ale... no, dzieje się. sami się przekonajcie:
+18 - ostrzegam!
poniedziałek, 3 lutego 2014
#008 - 'cause though the truth may vary this
witajcie, Paul wpadł na chwilę was odwiedzić w ten piękny poniedziałkowy wieczór - http://rzeszowskiebrednie.blogspot.com/2014/02/3.html
sobota, 1 lutego 2014
#007 - miniatura; in daylight, in sunsets, in midnights, in cups of coffe
Czasem
miniatura, gościnnie: Andrzej Wrona
Nosiła okulary, grała na skrzypcach i do
dwudziestego roku życia walczyła z nadwagą. Lubiła gotować, kiedyś miała kota,
a na siódme urodziny dostała samochodzik. Pierwszego dnia przedszkola uderzyła chłopczyka,
który w podstawówce został jej pierwszym chłopakiem. Ich gorące uczucie trwało cały
tydzień roboczy i opierało się na wspólnym jedzeniu ciasteczek na korytarzu.
czwartek, 30 stycznia 2014
#006 - Papa, I know you're going to be upset
Leszek Możdżer & Sinfonia Varsovia - Polskie Drogi
poniedziałek, 27 stycznia 2014
#005 - I'm coming home
Po prawie półrocznym stanie całkowitej posuchy, blog Victoire&Teddy powraca do życia.
I zostanie na długo - obiecuję. Możecie to traktowac jako takie moje noworoczne postanowienie. Z tym wyjątkiem, że tego dotrzymam.
A jak na razie ENJOY: these-wings-are-made-to-fly.blogspot.com/2014/01/rozdzia-xv.html
bawcie sie dobrze, Ś.
I zostanie na długo - obiecuję. Możecie to traktowac jako takie moje noworoczne postanowienie. Z tym wyjątkiem, że tego dotrzymam.
A jak na razie ENJOY: these-wings-are-made-to-fly.blogspot.com/2014/01/rozdzia-xv.html
bawcie sie dobrze, Ś.
niedziela, 26 stycznia 2014
#004 - I will never understand the beauty of the greatest plan
Kto nie ma życia i aktualizuje sobie w niedzielne wieczory podstronę OPOWIADANIA, słuchając smutnych piosenek i udając, że wcale nie je czekolady? No, kto?
:)
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)







