wtorek, 10 lutego 2015

#059

HELOOOOŁ,
przepraszam, że musieliście czekać tak długo, ale na swoją obronę mam tylko... nic. możecie mnie zasztyletować.
MICHAŁ, 15. 
i uprzedzając wszystkie pytania: nie, to nie jest jeszcze koniec.
uprzedzając następne pytania: nie, nie wiem, gdzie jest koniec.

żeby nie było, że tak się opieprzam całe życie, napisałam sobie miniaturkę, której pewnie nie skończę, ale miałam ogromnego crusha, więc postanowiłam go wykorzystać. będzie tutaj już dzisiaj/jutro.
do miłego, robaczki!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz